Dlaczego 2014 i 2015 to przełomowe lata w moim życiu?

1.  Jakie zwycięstwa powinnam świętować w 2014 roku?

Największym zwycięstwem ubiegłego roku było ukończenie studiów i dostanie się na staż podyplomowy w Warszawie. Wielu moim znajomych z lepsza średnią nie udało się, głównie dlatego, że mieli mniejszy „dorobek naukowy”. Choć mój nie jest pokaźny, ale zawsze to coś co w połączeniu z przeciętną średnią okazało się sukcesem.

Drugim zwycięstwem są moje regularne treningi i to, że przebiegłam Biegnij Warszawo. Od 3 lat marzyłam o tym, dokładnie odkąd poszłam kibicować mojemu bratu. Spotkałam wtedy przypadkowego człowieka, który zapytał się czemu nie biegłam i powiedział, że powinnam spróbować koniecznie za rok. Posłuchałam go i zaczęłam biegać. Teraz już tylko czekam na wiosnę i wyciągam buty!

Trzecim zwycięstwem były wakacje. Kilka dni na Chorwacji pozwoliło mi naładować baterie na resztę roku.

Czwartym: wystąpienie publiczne w Łodzi, gdzie prezentowałam moją pracę po angielsku w sali mieszczącej 1000 osób.

2. Co robiłam kiedy osiągałam moje zwycięstwa?

Analizując to co udało mi się osiągnąć doszłam do wniosku, że mój każdy duży sukces składał się z codziennej, monotonnej i regularnej pracy. Nic nie zdarza się od tak po prostu. Każdy dzień i małe decyzje są drogą do celu i choć na początku tego nie widać, to warto znaleźć w sobie mobilizację do działań. Na przykład codzienne treningi spowodowały, że bez problemu przebiegłam 10 km, a przecież kiedy pierwszy raz poszłam biegać z ledwością udało mi się pokonać 1 km.  Ten rok nauczył mnie, że aby coś osiągnąć trzeba wyjść poza strefę swojego komfortu i podjąć ryzyko. Jeśli codziennie będziemy tkwić w swoim „bezpiecznym” świecie, to nic nowego się nie wydarzy. Czasem trzeba zrobić coś co nas przeraża. Tak było ze mną i wystąpieniami publicznymi. Dlatego w maju 2014 zgłosiłam się z pracą na konferencję medyczną w Łodzi. Zajęłam 3 miejsce, a moją prezentację doceniło jury. Warto przełamywać własne bariery, bo tak naprawdę większość istnieje tylko w naszej głowie.

3. Jaka jest jedna lekcja życiowa jaką nauczył mnie ubiegły rok?

Nie martw się na zapas! Nic nie wydarzy się natychmiast, każda zmiana wymaga czasu, a dręczenie się i denerwowanie nic dobrego nie przyniesie. Trochę więcej cierpliwości :)

4. Jaki jest największy cel jaki chcę osiągnąć w 2015?

To ma być przełomowy rok. Moim największym celem i marzeniem jest dostać się na rezydenturę z ginekologii. Reszta jest mniej ważna. Oczywiście dobrze gdybym nie musiała zmieniać przy tym miasta, ale powoli godzę się z tym, że to może być mój ostatni rok w stolicy.

5. Co zrobić by to osiągnąć? Plan na najbliższe 3 miesiące:

Styczeń- Luty- Nauka do LEK

Marzec- celebrowanie miesiąca urodzinowego, odpoczynek, ładowanie energii do nauki, maksymalne wykorzystanie czasu na stażu z gineksów

2 myśli nt. „Dlaczego 2014 i 2015 to przełomowe lata w moim życiu?

Odpowiedz na „MeryAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>